Branding – stwórz zaufanie

Autentyczne myślenie perspektywiczne nie jest cechą przeciętną, tak więc marzeniem przeciętnego inwestora są duże zyski i to od razu. W jaki sposób je wygenerować? Klient musi wiedzieć o tym, że dany produkt czy usługa istnieje – świadomość. Należy wzbudzić jego zainteresowanie, a następnie sprawić, żeby chciał to mieć – pożądanie. Ostatnim krokiem będzie zakup – działanie. Taki sposób pozyskiwania klientów jest jednak oparty na atrybutach, tym samym wiąże się z epizodycznością działania konsumenta.

Nie można nie zauważyć, że obecny rynek jest przesycony ofertami i komunikatami. Wymagania jakie stawia konsument są bardzo wysokie, a ich zaspokojenie zazwyczaj nie przynosi wymiernego poziomu satysfakcji. Budowanie brandu wiąże się z dalekosiężną wizją, której nadrzędną funkcją jest wytworzenie emocjonalnego stosunku i lojalności, czego następstwem są zyski. Dlatego przeciętni polscy inwestorzy zazwyczaj nie dostrzegają wartości brandingu, opierając się jedynie na marketingu sprzedażowym, który może przynieść szybsze, ale niestety krótkotrwałe korzyści. Łatwy dostęp do nieograniczonej komunikacji oraz rola mediów społecznościowych, sprawia że konsument chce odzyskać kontrolę nad sposobem wydawania pieniędzy oraz wpływem marek.
Zdaje sobie także sprawę z tego, że firmy często sztucznie nadbudowują brand, a same w rzeczywistości są inne. Dlatego oprócz wyróżnienia się, ważne jest wytworzenie zaufania, które opiera się na reputacji. Tutaj właśnie swoją rolę odgrywa jakość, efektywność, niezawodność itp. Pamiętajmy jednak, że te cechy zaliczane są do standardu, który powinno być widać, a nie o którym się mówi w sloganach. Zaufanie do marki wzrasta także tym bardziej, im w znaczniejszym stopniu odpowiada ona na rzeczywiste, choć niekoniecznie uświadomione potrzeby konsumenta.

Udostępnij: